niedziela, 7 kwietnia 2013

Welcome London

Od rana urwanie głowy, dalej się nie mieszczę w walizce, a za godzinę wyjazd. Boże mam tylko nadzieję, że niczego nie zapomnę. Mam książkę do przeczytania "Rzeźnik Drzew" A. Pilipiuka - jak na razie podoba mi się.


Moje postanowienia wyjazdowe to
- wybawić się tak jak jeszcze nigdy
- poznać nowe osoby
- przywieźć coś ciekawego
no i najważniejsze w cholerę dobrze się bawić.
Obiecuję.


oh wow.. 




Jak już można zauważyć, będzie tygodniowa przerwa, z powodu wyjazdu, ale.. no ale tak w niedzielę już coś nowego. Masa nowych zdjęć ;)






/M

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz