czwartek, 25 lipca 2013

Awkward

Wiele osób stara przemówić mi do rozsądku, chcąc zmienić moje życie, zachowanie, a przede wszystkim samą mnie.. No niestety to nie będzie łatwe, w sumie jest to nie możliwe. Nigdy nie zmienię się z powodu nacisku innych. Lubię i podoba mi się moje życie właśnie takie jakie jest teraz. Jestem szczęśliwa i nikt tego nie zmieni.

Wakacje jak to wakacje. W sumie dopiero teraz mogę przyznać, że mi się zaczęły. Jak na razie robię sobie wolne od pracy. Muszę ponadrabiać te wszystkie spotkania, które dotychczas sobie odpuszczałam. Muszę znaleźć więcej czasu dla moich przyjaciół, a właśnie co do przyjaciół, to mam ich najlepszych.
Dzisiejszy dzień pełen wrażeń. Wiele się dowiedziałam, ale jest pozytywnie. Kocham wasze porąbane i zryte mózgi. Uwielbiam was w każdym calu. Mam nadzieję, że to się nigdy nie skończy, nie dałabym sobie z tym rady, bo jak na razie jesteście jedynymi osobami przy których mogę być na prawdę sobą. 


Rany na nadgarstkach mówią same za siebie. Z czasem zostanie ślad albo całkowicie odejdą w zapomnienie. Z początku delikatne ukłucie sprawia dreszcze na całym ciele, każdy kolejny dotyk wywołuje coraz głębszy ból. Z czasem się przyzwyczajasz i nie zważasz na ból, blizny, chcesz tego więcej. Czerwone wypuklenia, chcą poprawki, ale czy jesteś na to gotowy?

/M

piątek, 5 lipca 2013

Summer 2013

Leżing, plażing, smażing
Pierwszy tydzień za nami. Jeszcze siedem dni temu odbierałam świadectwo z myślą - co przyniosą te
wakacje. 1/8 już za nami, aż przykro, że czas tak 
szybko leci. Szczerze? Nie mam czego żałować. Jak dotychczas każda godzina spędzona idealnie. Wczorajszy dzień i Paprocany. Tak. Tego mi było trzeba. Nie wiem jak mam dziękować Bogu za to, że mam tak cudowne przyjaciółki.  W ostatnich dniach odbyła sie nawet mała podróż w nieznane - Tychy - dzięki której odkryłam, jak pomocna może być nawigacja w telefonie, ale pomimo wszystko dziękuję za ten dzień. Tego mi brakowało. 
Dziś? Pierwszy piątek wakacji trzeba uczcić. I co? I tak właśnie się stało. Pogoda nam nie groźna. Jutro do pracy. Jakoś sobie tego nie umie wyobrazić. O 8 pobudka. Nie jest źle. Pieniądze się przydadzą, a już szczególnie przy moim aktualnym trybie życia. Właśnie. Niespodziewane zakupy. Każda rzecz jest dobra na zabicie czasu. Tylko czy aż tyle trzeba za nią płacić? 
Wakacje zapowiadają się ciekawie i wiem, że takie właśnie będą.

I muszę przyznać, że go polubiłam.


/M