piątek, 28 czerwca 2013

Ułamki sekund.

Słowa, które mnie urzekły w British Musem
Nie mogę sobie uświadomić, że to już koniec. Rok szkolny minął strasznie szybko. Każdy dzień był ułamkiem sekundy. Przyniósł tyle pozytywnych rzeczy, spraw i osób do mojego życia, których na pewno nigdy nie zapomnę. Poznałam nowych przyjaciół, których zaszyłam gdzieś głęboko w sercu. Zmieniłam się, moim zdaniem na lepsze, ale to nie mi tu oceniać. Stałam się bardziej pewna siebie, zaczęłam zważać na sprawy, nie tylko dotyczące mnie, ale też osób, które mnie otaczają. Otworzyłam swój umysł na innych. Stałam się bardziej uczuciowa, ale też z większym dystansem podchodzę do życia. Nie raz moje serce zostało połamane na kawałki no ale poradziłam sobie, ogarnęłam się i podążałam dalej.
Pamiętam ten pierwszy dzień szkoły, twarze całkowicie mi nie znane. Było to dla mnie pewnym doświadczeniem. Poznałam siebie i każdego innego od nowa. Wasze zapytanie czy mam nożyczki, lub w jakiej sali mamy lekcje, było początkiem właśnie tego. Pierwsze rozmowy, matematyka z tobą to jedna wielka przyjemność, czy nasz dalej nie ogarnięty polski. Zobaczyłam jak ludzie potrafią się różnić. Liceum. Tak. to jednak najpiękniejszy czas naszego życia. Pomimo zabiegania związanego z naszą szkołą, był czasem imprez, wypadów, spotkań. Jestem dumna z siebie, że właśnie akurat tak skończyłam swój pierwszy rok edukacji w szkole średniej i kolejny etap mojego życia. A co przyniesie kolejny rok? Nigdy nie wiadomo. Nie żyję przyszłością, wolę teraźniejszość. A jak na razie. Nie mam pojęcia jak skończy się dzisiejszy dzień. Pogoda nie pomaga w podjęciu decyzji.


WAKACJE przed nami. 
Udanych życzę ;)

/M

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz