Wesołych Świąt Wielkanocnych.
Teoretycznie wiosna, letni czas wprowadzony, ale jeszcze czekamy na pogodę? Właśnie, kiedy wiosna?
Budzę się rano, nie wyspana, brakowało mi jednak tej godziny, wstaję patrzę za okno i co widzę..? Śnieg, dużoo śniegu. Samopoczucie, od razu się pogorszyło, ale miałam to gdzieś - w końcu święta. Na Boże Narodzenie narzekałam, to teraz mam śniegu w nadmiarze. Ale co zrobić? Najlepszy był by samolot na Bali - na plażę, pełną facetów, drinków i słońca! Ale wracając to rzeczywistości to zimno, szaro i nie za ciekawie. Interesuje mnie tylko jutrzejszy dzień, połączenie Prima Aprilis z Lanym Poniedziałkiem. Na dziś to tyle. ;)
Wspominamy ubiegłe wakacje
/M

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz