Każdy z nas w okresie dzieciństwa marzy o pozostaniu dorosłym, gdy już powoli zbliżamy się do naszych dziecięcych marzeń, chcemy się od nich jak najbardziej oddalić. Życie z każdym dniem staje się cięższe, trudniejsze do połapania się w pewnych sprawach - niby błahych.
Do końca roku szkolnego zostało tak na prawdę tylko parę dni, a rzeczy do nadrobienia cała masa. Teraz najwyraźniej należy podwinąć rękawy i wziąć się do roboty. Ale jak, jak wszystko w koło mnie rozprasza, myśli uciekają gdzieś daleko i na niczym nie można się skupić.
Już nawet powoli zaniedbałam bloga i was.. no jeśli ktoś w ogóle to czyta.

Ostatni miesiąc przyniósł nowe znajomości z których na prawdę jestem zadowolona. Muszę przyznać, że na prawdę jestem szczęściarą, że mam takie osoby blisko mnie i w dodatku w jakiej ilości. Czasami nie idzie coś po mojej myśli albo raczej po naszej, ale należy się dostosować i pójść na kompromis.
Polecam! ;)
Zdjęcie, które kocham najbardziej na świecie. Dodałam już dawno do ulubionych. "Sweetfocia" w lustrze musi być. Dziękujemy sklepu River Island za udostępnienie nam tego oto lustra i tła.
A jutro? No jutro Mikołów. Już się nie mogę doczekać miśki.
/M
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz